Ciekawa historia niezwykłej kurtki

Kurtka pikowana to nieśmiertelny klasyk w szafie każdego mężczyzny. Jest symbolem brytyjskiej mody, a do tego jest bardzo praktyczna. Nie mogło jej więc zabraknąć w kolekcjach Henri Lloyd.

Jesień jest porą roku, w której nie powinniśmy się jeszcze spodziewać mrozów, ale za oknem panuje już nieprzyjemny chłód i wiatr. W takim okresie szukamy odpowiedniego okrycia wierzchniego, które zapewni nam ciepło, ale nie przegrzejemy się w nim. Idealnym wyborem jest kurtka pikowana.

Dziś kurtka pikowana jest jednym z klasyków. Mało osób jednak wie, że jej historia zaczęła się na początku lat 60' w Wielkiej Brytanii. Jej ojcem był amerykański pułkownik sir Stephena Guylasa, który po przejściu na emeryturę osiedlił się na wyspach - dokładnie na wsi w hrabstwie Suffolk. Tam razem z żoną chcieli oddać się ulubionym pasjom: myślistwu, jeździe konnej oraz wędkarstwu. Sir Stephena Guylasa szukał odpowiedniej kurtki do uprawiania tych sportów. Ze względu na to, że w wojsku zajmował się projektowaniem ubrań dla żołnierzy, postanowił sam coś stworzyć. W ten sposób powstała lekka, wygodna, pikowana kurtka, która skutecznie chroni przed chłodem i wiatrem, a jej nienaganny krój nawiązuje do brytyjskiego stylu. Ciekawostką jest, że tego typu kurtki nazywane są też "husky" od nazwy rasy psa, z którym pułkownik Guylas jeździł na polowania.

Projekt emerytowanego amerykańskiego żołnierza przypadł do gustu jego znajomym, a w latach 80' podbił zagraniczne rynki. Charakterystyczne cechy tej kurtki to pikowane kształty, prosty krój, sztruksowy kołnierz oraz zapięcie na zatrzaski lub guziki. Świetnie pasuje do jeansów czy spodni typu chino. Pod nią z powodzeniem możemy założyć koszulę, sweter, polo czy nawet garnitur. Jej ponadczasowy wygląd czyni ją bardzo uniwersalną.

Kurtki pikowane od lat są nieodzownym elementem kolekcji firmy Henri Lloyd. Oprócz tradycyjnych elementów charakteryzują się wiatro i wodoodpornością - pokryte są wytrzymałą warstwą DWR rozpraszającą wodę i zapobiegającą jej wchłanianiu. Dodatkowo wykonano je z materiału odpornego na gniecenie, można więc spokojnie zabrać kurtkę w dłuższą podróż, bez potrzeby późniejszego prasowania. W najnowszej kolekcji jesienno-zimowej Henri Lloyd znajdziemy m.in. kurtkę Hackland.

Jest ona nowoczesną interpretacją klasycznej pikówki. Posiada ciekawy wzór, filcowe podszycie kołnierza zapinanego ozdobnym skórzanym paskiem.

Bardzo ciekawym projektem tej jesieni jest Frensham. Kurtka łączy w sobie najlepsze cechy pikówki i tradycyjnej bomberki. To wszystko tworzy naturalnie wyglądającą, spójną całość. Oba modele można kupić w salonach HL w całej Polsce oraz w sklepie internetowym www.henrilloyd.pl.